Czemu lubię przytknąć do skroni swoje palce imitując ich kształtem ...
Czemu lubię przytknąć do skroni swoje palce imitując ich kształtem kształt broni?
Z ludźmi jest jak z książkami, dopóki ich nie otworzysz, nic o nich nie wiesz.
Trudno. Umrę trzeźwa.
Dopiero teraz zaczynam pojmowac, że to, jak ktoś zachowuje się na codzień, nie ma zupełnie przełożenia na postawę tej osoby w poważnej sytuacji, wymagającej od niej stanięcia na wysokości zadania.
Zarzuty można odeprzeć, pretensje zbagatelizować, za obrazę przeprosić.
Na obojętność jednak nie ma rady.
Każdy ma inne wyobrażenie szczęścia. To takie proste, a tak trudno to czasami zrozumieć.
Nie wynika nigdy nic dobrego z tajenia prawdy, bodaj najbardziej przykrej prawdy.
... co znaczy wolność. To mianowicie szybkość, pozwalająca człowiekowi uciec przed samym sobą.
Ciekawe, że istnieje bóg wina, a bóg kaca już nie.
Nie tylko na skutek swych warunków zewnętrznych, ale w większym stopniu przez właściwe sobie usposobienie jestem człowiekiem zamkniętym, milczącym, nietowarzyskim i niezadowolonym,
czego nie mogę nazwać własnym swym nieszczęściem,
gdyż jest to tylko refleksem mojego celu.
Wolę umrzeć jutro niż żyć sto lat nie znając Ciebie.