Moje pragnienia są zbyt słabe, nie mogą mną kierować.
Moje pragnienia są zbyt słabe, nie mogą mną kierować.
Kto wierzy, że jest kochany, gdy go chłoszczą, ten sam potem chłoszcze.
Śmiercią też się nikt nie zaraża, a przecież wszyscy umieramy.
Trzeba wszystko uporządkować. Musisz się zdecydować,
czego chcesz się trzymać. Musisz wiedzieć, co trwa, a
co przeminęło. I czasami ustalić, czego nigdy nie było.
I musisz sobie pewne rzeczy odpuścić.
Ból istnienia jest do wytrzymania, nie do wytrzymania jest ból nieistnienia.
Człowiek ma zawsze przesadne wyobrażenie o tym, czego nie zna.
Człowiek, kiedy jest sam, bywa zwykle bardziej "ludzki", niż kiedy jest członkiem tłumu, podnieconej masy.
Gdybym sam nie brał udziału w tej zadymie, to bym normalnie zażądał torby z popcornem.
W sprawach rozwodowych na wstręcie fizycznym można przecież zajechać dowolnie daleko.
Gdy się za czymś bardzo tęskni i wreszcie ma się to w zasięgu ręki, można wpaść w euforię, ale to mija, gdy znów się zderzymy z twardą rzeczywistością.
Przypuszczam, że kiedy nie można czegoś powiedzieć, spojrzenia wypełniają się słowami.