W święty August koniec burz.
W święty August koniec burz.
Nigdy nie można wrócić do tego co już się stało. Nawet jeśli ma się zegar w sercu.
A każdy jego ruch odbija się echem w moim wnętrzu.
Nigdy nie wie się, co poradzić z tym krzykiem, co odzywa się w nas samych.
Los był chorobą,na którą przyszło mu w życiu cierpieć.
Nie jestem ładna. Nie jestem piękna. Jestem promienna niczym słońce.
Nie można zmienić świata, ale można go po kawałeczku poprawiać.
I przysięgam, w tamtej chwili byliśmy nieskończonością.
Niewiele rzeczy tak bardzo oszukuje jak wspomnienia.
Pamiętasz to, co przeminęło, a zapominasz o tym, co masz tuż przed sobą.
[...] miłość po prostu jest. Bez definicji. Kochaj i nie żądaj zbyt wiele. Po prostu kochaj.