Bóg nie zawsze ciska ci piaskiem w oczy. Przeważnie, ale ...
Bóg nie zawsze ciska ci piaskiem w oczy. Przeważnie, ale nie zawsze.
Powrócą jeszcze raz dni, tygodnie, lata spędzone tu, na froncie, a wówczas powstaną z martwych nasi koledzy i będą maszerować z nami, w naszych głowach zapanuje jasność, będziemy mieć cel i będziemy tak maszerować, nasi martwi koledzy obok nas, lata na froncie za nami - ale przeciwko komu, przeciwko komu?
Jak można czegoś chcieć i równocześnie obawiać się tego?
Gdy chcesz zburzyć mur, nie zaczynasz od tego co jest za nim, ale od tego, kto go postawił.
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku.
Jak człowiek się kogoś boi, to go nienawidzi, ale nie może przestać o nim myśleć.
Odwaga powstaje w brzuchu - a wszystko inne to tylko zwątpienie!
A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć.
Kiedy ktoś ustami wypowiada kłamstwa, często prawdę mówi oczami.
I tak ich nienawidzę. Inna sprawa, że teraz nienawidzę prawie wszystkich, a siebie najbardziej.
Ależ milordzie, pan jest goły!- oznajmiła, wstrząśnięta nie do opisania.