
Istny Wersal, tylko tyle, że w domu wariatów.
Istny Wersal, tylko tyle, że w domu wariatów.
Ja cię kocham, a ty śpisz.
Gdy ty opuszczasz lud mój, do Rzymu idę, by mnie ukrzyżowano raz wtóry.
Twoja muzyka nie wiedzie ku muzyce, lecz ku temu, co ludzkie.
Jeśli weźmiesz jedną dziesiątą energii,
którą tracisz na narzekanie, i wykorzystasz ją do rozwiązywania problemów – będziesz zdumiony, jak dobrze sprawy mogą się układać.
- Wolę żyć, umierając, niż umrzeć nigdy nie żyjąc.
Przekleństwem jest mieć ręce, a nie mieć nimi kogo objąć.
Nie ma zła. Nie ma dobra. Jest tylko życie i brak życia.
A mnie beszczelnie kochaj, choć smutne śpiewki przędę, bo przecież będę, no przecież będę.
(...) co się źle zaczyna, może się skończyć tylko lepiej.
Strach jest teraz jak koc: dusi mnie, nie pozwala oddychać.