Linoskok stąpa po sznurze rozwieszonym między strachem a ambicją.
Linoskok stąpa po sznurze rozwieszonym między strachem a ambicją.
Podróż donikąd też zaczyna się od pierwszego kroku.
(...) i nie wiem, czy biegnę ku czemuś, czy przed czymś uciekam.
Bo nigdy tak naprawdę nie będziemy w stanie zrozumieć drugiego człowieka. Możemy jedynie próbować, szukając po omacku drogi przez tunele, starając się oświetlić je pochodnią.
Życie zaczyna się po czterdziestce.
Pożądasz nie tego, co widzisz, lecz tego, co sobie wyobrażasz.
Kieruj się sercem i intuicją, a nie popełnisz błędu.
Nigdy, nigdy nie żeń się mój drogi; radzę ci, nie żeń się dopóty, dopóki sobie nie powiesz, żeś zrobił wszystko, coś mógł,i dopóty aż nie przestaniesz kochać kobiety, którąś wybrał, dopóki jej nie przejrzysz; inaczej - popełnisz błąd okrutny i nie do naprawienia. Żeń się, kiedy już będziesz stary, niezdatny do niczego... Inaczej wszystko, co jest w tobie dobrego
i wzniosłego, przepadnie. (...) Jeśli spodziewasz się czegoś po sobie w przyszłości, to na każdym kroku będziesz czuł, że wszystko dla ciebie się skończyło, wszystko jest zamknięte z wyjątkiem salonu,
gdzie może znajdziesz się na jednej stopie
z nadwornym lokajem oraz idiotą...
Wszystkim chciałbym być,
wszystko przeżyć,
połączyć w sobie najdziksze
sprzeczności,
aż pękłbym wreszcie.
Każdy ma swoją namiętność, co zżera mu serce, niby robak miąższ owocu.
Nie zna piekło straszliwszej furii nad wściekłość rozgniewanej kobiety.