
Linoskok stąpa po sznurze rozwieszonym między strachem a ambicją.
Linoskok stąpa po sznurze rozwieszonym między strachem a ambicją.
Ja się dużo złoszczę. Jestem zmęczona sobą, która się złości. To kosztuje mnie zbyt dużo emocji, na które już jestem za dorosła.
Za darmo jest tylko śmierć, a i ona kosztuje życie.
Dorośli już tacy są. Lubią wygłaszać mądre teorie, choć sami nie do końca je rozumieją.
Słuchaj, myśl i miej świadomość.
Każdy z nas ma wybór. Nikt nie ma prawa nam go odbierać. Nawet z miłości.
Zawsze istnieją odpowiedzi. Musimy tylko wykazać się dostateczną inteligencją.
W niespodziankach najpiękniejsze jest to, że dopiero się zdarzą.
Najtrudniej skończyć tę robotę, której się nie zaczęło.
I wiesz, kiedy kochała, to jakby od tego stawała się wyniosła i niedosięgła, stawała się królewska i okrutna. W tej nędzarce było coś, co kazało ją uwielbiać. Od miłości robiła się piękna - tą pięknością, która onieśmiela i zasmuca.
Gdzie się pali książki, dojdzie w końcu do palenia ludzi.