
Dokąd tak pędzisz stojąc?
Dokąd tak pędzisz stojąc?
Jeśli nie spełniam twoich oczekiwań, nie obrażaj się. Przecież to są twoje oczekiwania, a nie moje obietnice.
Już sam znak paragrafu wygląda jak narzędzie tortury.
Nasze codzienne wybory kształtują rzeczywistość.
Kłamstwo ma charakterystyczny zapach. Prawda też.
Trzeba być naprawdę przerażonym, żeby być odważnym.
Czy to idący wybiera drogę, czy droga idącego?
Stoję, wahając się, co mam
wprzódy czynić. I nic nie czynię.
Pragnienie jest słodkie i wzmaga się, kiedy człowiek nie może dostać tego, czego rozpaczliwie pożąda.
Trudno jest odmawiać komuś, kto zna zbyt wiele twoich sekretów.
(...) o zmierzchu można bezkarnie popełnić największe szaleństwo.