
Miałem coś stałego, bezpiecznego, kiedy wszystko inne się rozpadało.
Miałem coś stałego, bezpiecznego, kiedy wszystko inne się rozpadało.
Wybierasz, w co wierzysz, i żyjesz z konsekwencjami.
Cóż, cierpieć bez skargi to jedyna rzecz, której należy się nauczyć w tym życiu.
Słodkie życie – jak w Madrycie.
Życie to pasmo bólu i najlepiej by było, gdybyś się zaczęła do tego już przyzwyczajać, Allie. Ból nigdy nie znika. Gromadzi się. Jak śnieg.
Poczucie krzywdy rodzi nienawiść.
Muzyka to jedyna ucieczka przed cierpieniem. To mój narkotyk, który sam sobie wybrałem.
W młodości czuje się ograniczoną potrzebę nieszczęścia. Są tacy, którym zostaje ta niewłaściwość na zawsze: groźni ludzie, niszczący życie sobie i innym.
Łzy roztopią zlodowaciałe serce, które zamroził głęboki żal.
I boję się, i nie boję. Wszystko naraz.
Nie psuj zręcznego kłamstwa zbyt wieloma szczegółami.