
Każdy wybiera swoje własne wojny.
Każdy wybiera swoje własne wojny.
Miłość to jedna dusza w dwóch ciałach.
Szkoda siebie na nieaktualne cierpienia.
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy?
- Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.
On wciąż cię kocha. Jesteś centralnym punktem wokół którego kręci się jego świat. To się nie zmieniło.
Nic mnie tak nie doprowadza do rozpaczy jak opowiadanie bzdur.
Ból czyni cię silniejszym. Strata czyni cię mocniejszym.
Przyjemniej jest mieć ukochane, piękne myśli i przechowywać je w swym sercu jak skarby.
Nie chcę, by inni je wyśmiewali lub dziwili się im.
Nie myśl o miejscach, w których cię nie ma...
Niestety, sukces był jak piękność, która po paru dniach, gdy człapie w brudnych skarpetach, przestaje fascynować.
Rodzina. Luke, obiecałeś.