Żyjmy tak, jakby nie było żadnej nadziei, a jeśli się ...
Żyjmy tak, jakby nie było żadnej nadziei, a jeśli się rozczarujemy, to pozytywnie.
Miarą dzieciństwa są dźwięki, zapachy i widoki, dopóki nie nadejdzie mroczna epoka rozsądku.
Ja poczekam jeszcze na swoją miłość. Może przyjedzie następnym pociągiem? Albo jeszcze późniejszym? A może nie przyjedzie wcale? Nie szkodzi, mam już wprawę w oczekiwaniu na pociągi, które nie przywożą nikogo.
Uczący drugich sam się uczy.
Słowami świadczyć miłość - to nie miłość.
Czasami "przepraszam" to za mało.
Bunt nie jest dążeniem, nie zna nadziei. To pewność druzgocącego losu, ale bez rezygnacji.
Nigdy nie jest za późno,żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą,i raz jeszcze spróbować.
Nigdy nie jest za późno,by na stacji złych zdarzeń
złapać pociąg ostatnii dojechać do marzeń.
O miłości nie należy mówić ani pisać, trzeba ją przeżywać.
Wyobraźnia ma słabą pamięć i wszystko się w niej zaciera i odpływa. Oczy zapamiętują na dłużej, znacznie dłużej.
- Już jestem twój. Co ze mną zrobisz?
- Ukryję cię tam, gdzie nie spotka cię nic złego.