Czytelnik żyje tysiącem żyć zanim umrze. Ten zaś, kto nie ...
Czytelnik żyje tysiącem żyć zanim umrze. Ten zaś, kto nie czyta – tylko jednym.
Światło potrafi trzymać na uwięzi potwory mojej wyobraźni.
Jestem stałym zwolennikiem miłości niestałej.
Najbardziej doceniamy to, na co zapracowaliśmy i co możemy stracić.
Była wolna, wolna, aby żyć.
Miłość wydawała mi się straszna, skoro osłabia tak, że bez niej nie można przetrwać.
Życie, którego głównym celem jest spełnienie osobistych pragnień, prędzej czy później przynosi gorzkie rozczarowania.
Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.
Literatura zaczyna się tam, gdzie przestaje być normalnie.
Mężczyźni są dziwnie ciekawi tego, co im boleść sprawić może.
Wyobraź sobie tragedię człowieka, który przez całe życie patrzył w gwiazdy, a potem trafił do lasu, w którym w ogóle nie ma gwiazd. A w dodatku całkiem oślepł. Nie potrafisz tego zrozumieć.