Stworzyłem wszechświat, ale proszę, nie wiń mnie za to. Bolał ...
Stworzyłem wszechświat, ale proszę, nie wiń mnie za to. Bolał mnie brzuch.
Ale proszę o to z czystego egoizmu. Wróć do mnie. Nie będę w stanie znieść straty wszystkiego, co jest w moim sercu.
Jak przekleństw wiązanki bywają poranki.
Decyzja oswojenia niesie
w sobie ryzyko łez.
Andrzej to bardzo troskliwy mąż i ojciec, a co dla mnie najważniejsze - zawsze dotrzymuje słowa.
Faceci też mają uczucia. Ale w sumie.... kogo to obchodzi?
Żyjmy tak, jakby nie było żadnej nadziei, a jeśli się rozczarujemy, to pozytywnie.
Nigdy nie widzimy błędów, które popełniamy, choć inni widzą je z daleka. Nie zdajemy sobie sprawy, jak nieumyślnie ranimy innych.
Czasami jest tylko jeden wybór: między akceptacją a obłędem.
Dobre rzeczy nigdy nie trwają długo. Za to przykre ciągną się bez końca.
Jeśli kochasz kwiat, który znajduje się na jednej z gwiazd, jakże przyjemnie jest patrzeć w niebo.