
Myślała o Nim. On. Ten, którego nie miała prawa pokochać ...
Myślała o Nim. On. Ten, którego nie miała prawa pokochać i który nie miał prawa pokochać jej.
Bo kiedy ktoś idzie za głosem serca,
to dochodzi dokąd chce. Osiąga to co chce.
Pod warunkiem, że spróbuje.
Nas. Magiczne połączenie, krótki, sugestywny zaimek przypieczętowujący umowę.
Miasto było z papieru, ale nie wspomnienia.
Pozostał nam już tylko niesmak, po tych kłamstwach ukrytych w dyskretnych gestach.
Komu zwierzacie się ze swych sekretów, temu oddajecie się w niewolę.
Ja też lubiłem się pieprzyć, ale nie robiłem z tego religii. Zbyt wiele jest w tym śmieszności i tragizmu. Ludzie nie za bardzo wiedzą, jak sobie z tym poradzić. Czynią więc z seksu zabawkę. Zabawkę, która ich niszczy.
Nie ma lepszego sposobu na zdobycie serca kobiety, jak otoczenie jej męską opieką.
Dopóki ktoś nas kocha, nieważne,
kim jesteśmy i jak wyglądamy.
Czy żart nie potrafi ranić doskonale?
... oddaje to, czego nie może zatrzymać by otrzymać to, czego nie może stracić.