To własne wspomnienia, nie duchy, nawiedzają ludzi.
To własne wspomnienia, nie duchy, nawiedzają ludzi.
Ale przecież wszyscy zaczynają od tego samego miejsca; jak to się dzieje, że większość bez trudu posuwa się naprzód, podczas gdy niektórzy gubią drogę?
Myśl, że jesteś wielki, a będziesz wielki! Jak będziesz myślał, że jesteś mały, będziesz mały!
Mimo wszystko miło jest usłyszeć, że istnieje ktoś,
kto mnie chce, nawet jeśli
tylko przez chwilę.
To miłe, nawet jeśli jest
tylko kłamstwem.
Uśmiech przeskakiwał jak maleńka pchełka z twarzy na twarz.
Rzeczy najmniejsze przesądzają o rzeczach największych.
Jeśli chodzi o twój dotyk, to jestem niczym umierający z głodu człowiek na bankiecie.
...za stłumione emocje w końcu trzeba zapłacić.
Chciała dobrze, lecz jej słowa rozzłościły mnie i musiałem ugryźć się w język, by nie powiedzieć czegoś niemiłego. Była taka sama jak stracharz – nadopiekuńcza.
Chodź, bólu, nasyć się mną. Zatop kły w moim ciele. Rozszarp mnie.
Gniew jest drugą stroną strachu.