
Jutro, gdy słońce skryje się za widnokręgiem, a na niebie ...
Jutro, gdy słońce skryje się za widnokręgiem, a na niebie zabłyśnie księżyc, będę martwy.
Wiedziałam,że nie byłam ważna, ale i tak mnie to zabolało.
Na jej twarzy igrał lekki uśmiech.
- Chętnie z tobą pójdę – oświadczyła – ale pod jednym warunkiem...
Zacisnąłem zęby, mając nadzieję, że to nie będzie coś zbyt strasznego.
- Tak?
- Musisz obiecać, że się we mnie nie zakochasz.
Zrozumiałem, że żartuje, bo się roześmiała, nie mogłem jednak powstrzymać westchnienia ulgi. Czasami Jamie miała zaskakujące poczucie humoru.
Uśmiechnąłem się i dałem jej słowo.
Muzyka łagodzi obyczaje.
Uważam, że zdrada jest niedopuszczalna i niewybaczalna - w każdych okolicznościach.
Otchłań melancholii nie ma dna, a ja pogrążam się coraz bardziej, spadam w przepaść i lata świetlne dzielą mnie od starych, dobrych czasów.
Lepiej stracić okazję do żartu, niż przyjaciela.
Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.
Duszę można okaleczyć tak, że nikt i nic nie usunie z niej śladów.
Myślisz sobie: Nigdy. Myślisz: Nie ja. Lecz jesteśmy zdolni do tego, czego się najmniej spodziewamy.
Nadzieja zawiera w sobie światło mocniejsze od ciemności, jakie panują w naszych sercach.