Upiłem się. Dokumentalnie. Doszczętnie. Na potęgę. Mamo, więcej.
Upiłem się. Dokumentalnie. Doszczętnie. Na potęgę. Mamo, więcej.
Co więc miałem robić?!
Wypiłem szklankę wina i dziwiłem się.
Powiedział:
- Kocham cię.
Pomyślał:
„Mam cię gdzieś"
Kiedy opuszcza się gardę,dostaje się cios w serce.
Świętość i pokora są godne podziwu, ale rewanż niesie ze sobą dużo większe pocieszenie.
<3
Kokieteria to niezobowiązująca obietnica spółkowania.
–A czym byliby ludzie bez miłości?
–GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć.
Bo czasem miałem dość i siebie, jakby nie tyle świat mi tak ciążył, co moje własne istnienie.
Powiedz mu, że chcesz. I tak już grzeszysz, bo w ogóle chcesz.
Nasze umysły są jak spadochrony.
Działają tylko wtedy, kiedy są otwarte...