-przypominasz mi coś, kiedy patrzę na ciebie. -coś przykrego? -coś, ...
-przypominasz mi coś, kiedy patrzę na ciebie. -coś przykrego? -coś, o czym nie chcę pamiętać. -co? -życie.
Gdy ograbiony nie wie o swej stracie,
Nie mów mu o niej, a nie zubożeje.
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko niemożliwi ludzie.
Egoizm bowiem bywa lekarzem serca.
Kiedy jestem w ciemnościach, chcę myśleć że jestem w świetle, z tobą.
Świat jest moim wyobrażeniem.
Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
Co było gorsze? Zwariować czy naprawdę podróżować w czasie? Chyba to drugie, pomyślałam. Na to pierwsze pewnie można brać jakieś tabletki.
Niechętnie cokolwiek przyrzekałam. Zbyt łatwo było nie dotrzymywać słowa.
Polityczni mówcy są jak automaty:
górą wrzuca się pół myśli,
a dołem wychodzi całe zdanie.
Intrygi są jak owoce. Potrzebują czasu, by dojrzeć.