
Aniele światłości, aniele w niebiosach, czuwaj nade mną tej nocy. ...
Aniele światłości, aniele w niebiosach, czuwaj nade mną tej nocy. Czuwaj nad wszystkimi, których kocham.
Nie lekceważ tego, co widzisz w nocy. W nocy widać lepiej i ostrzej, bo dzień człowieka rozprasza.
Ja wolałabym mieć złamaną rękę niż złamane serce, bez względu na okoliczności.
Mężczyźni oświadczają się przy księżycu, kobiety składają pozwy do sądu.
Wynocha z mojego nieba, chłopaki!
Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.
Nie odrzucaj życia tak po prostu. Cokolwiek zrobisz, niech twoje życie ma znaczenie.
Pomysły moich powieści kryminalnych znajduję, zmywając. Jest to zajęcie tak głupie,
że zawsze rodzi we mnie myśl o zabójstwie.
I tak sobie kombinowałem, jakby mogło być, gdyby mogło być.
Jak można zadawać ból osobie, którą się kocha bardziej niż siebie samego?
Ten, kto ma przyjaciół, jest jak step rozległy, kto ich nie ma jest jak dłoń mały.