
Samotność, samotność aż do granic obłędu.
Samotność, samotność aż do granic obłędu.
Są rzeczy ważniejsze od pokoju i gorsze od wojny.
Wykluczone, żeby ze spokoju można było zrobić szczęście.
Gdy umysł jest spokojny i zajęty pozytywnymi myślami, ciału trudniej jest zachorować.
Jeżeli sami nie nadamy rzeczom jakiegoś charakteru, utoniemy w tej nijakości.
Czy szaleństwo i zło to dwie różne rzeczy, czy też tylko my postanowiliśmy, że tam, gdzie nie jesteśmy w stanie zrozumieć celu destrukcji, określamy ją jako szaleństwo.
W sercu ukochani umierają po trochu, może nie?
Władza to nie parasol, który stawia się w kącie, gdy deszcz przestał padać.
Czasami trzeba dopuścić zło, by mogło się to ostatecznie obrócić w dobro.
Niebieski jest cudowny. Taki pomarańczowy.
Chłopaki nie płaczą. Ryczą.