Październik chodzi po kraju,żenię ptactwo ...
Październik chodzi po kraju,żenię ptactwo z gaju.
Gdy styczeń z mgłą chodzi, mokrą i wczesną wiosnę zrodzi.
Jak echo to Echo wciąż wpychało pic,
Od powtarzania słów, sensu nie przybywało nic,
Echo wnyki stawiało, wodząc owieczki,
I wciąż podjadając z misiej miseczki.
I wszyscy myśleli, że to Echo grało,
A Echo w ciula grało, igrało i łgało.
Lipcowe deszcze dla chłopa kleszcze; jak pogoda, większa swoboda.
Gdy listki ziemniaków w górę spoglądają, to nam na pogodę znak pewny dawają.
Wszędzie kwitną kwiaty dla tego kto chce je dostrzec
Nie ma na świecie krainy, gdzie by natura więcej dała i mniej żądała, gdzie by na człowieka patrzyła twarzą tak szczerym uśmiechem jak u nas. Wód jest pełno, pól jest pełno, puszcza stoi otworem i zamożność, i stołki przed nami.
Człowiek, który przebywa wśród natury, słuchając jej, obserwując, zrozumie więcej niż ten, który stara się zdobyć jej tajemnice próbując przełamać jej prawa. To milczenie natury jest najgłębszą mądrością, której możemy się nauczyć.
Gdy wilga śpiewa, będzie deszcz.
Natura nie jest miejscem do odwiedzenia. To jest dom. Człowiek nie tkał sieci życia, jest tylko jednym z jego nici. Cokolwiek on robi sieci, robi to sobie.
Ziemia nigdy nie oddaje bez procentu tego, co otrzymała.