
Szczęście to coś, co można przenosić do kieszeni. Człowiek jest szczęśliwy, gdy jest zdrowy, wolny i ma co do garnka.

Cierpienia natury moralnej są
jak rany, które się zasklepiają, ale
nie goją; zawsze bolesne, gotowe
krwawić za lada dotknięciem, pozostają w sercu nie zabliźnione.

Teraz zwinęła się niczym zmęczony wąż, który odpoczywa.

Przeszłość jest niby krajobraz –
zaciera się, w miarę jak się oddalamy.

Na każdą boleść istnieją
dwa lekarstwa - czas i milczenie.

[...] albowiem niepewność jest najstraszliwszą ze wszystkich tortur.

Moja siła jest w mej słabości

Serca, które zapłonęły wśród przeszkód, giną w cichej przestrzeni.

[...] wbrew twierdzeniu moralisty, iż cnota przynosi szczęście, naprawdę jest odwrotnie: szczęście przynosi nieodzownie cnotę.

Każdy ma swoją namiętność, co zżera mu serce, niby robak miąższ owocu.

Kobieta jest często natchnieniem do rzeczy wielkich, których spełnieniu przeszkadza.

Czymże jest śmierć? To jeden krok głębiej w spokój, a może i w ciszę.