
Tacy młodzi - powiedział
w końcu - a z tak wieloma toczą bój.

Czuł, że wciąż błądzi w ciemności: wybrał drogę, ale wciąż oglądał się za siebie, zastanawiając się, czy nie odczytał źle znaków, czy nie powinien pójść inną drogą.

Tacy młodzi - powiedział w końcu - a z tak wieloma toczą bój.

Łzy popłynęły, zanim zdołał je powstrzymać, gorące, lecz natychmiast zamarzające na twarzy, ale cóż za sens ocierać je, albo udawać, że nie płyną?

Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony.

Tacy młodzi - powiedział w końcu - a z tak wieloma toczą bój.

To słuszność idei może nas zaprowadzić
do sukcesu, a nie liczba jej wyznawców.

Jeśli nie trafisz do Gryffindoru to Cię wydziedziczymy, ale nie nalegam.

Łzy popłynęły, zanim zdołał je powstrzymać, gorące, lecz natychmiast zamarzające na twarzy, ale cóż za sens ocierać je, albo udawać, że nie płyną?

Fale morza z głuchym szumem uderzały o brzeg i wracały; był to odgłos pełen smutku.

To słuszność idei może nas zaprowadzić do sukcesu, a nie liczba jej wyznawców.