Artysta, prawdziwy artysta, a nie ...
Artysta, prawdziwy artysta, a nie przeintelektualizowany młynek mielący automatycznie wszystkie możliwe wariacje i perturbacje, nie powinien bać się cierpienia.
Z nami to jak z lasem, Hania. To i tamto drzewo pada pod siekierą, a tymczasem cały las rośnie i pnie się do góry...
...żyje się po to, aby ryzykować.
Życie bez moralnego wysiłku jest snem.
Nie śmierć mnie niepokoi, ale umieranie.
Czasem małżeństwo nie jest świętym sakramentem.
Jedno życie przyciąga drugie.
Jest tak dobrze. Pusto, ciemno, cicho.
Bo zawżdy ci więcej jedzą,Którzy bliżej misy siedzą.
Nie ma rzeczy nie do rozwiązania, Nie ma rzeczy beznadziejnych. Nie, dopóki trwa życie.
Przyłóż się tam, gdzie będzie z ciebie największy pożytek!