Artysta, prawdziwy artysta, a nie ...
Artysta, prawdziwy artysta, a nie przeintelektualizowany młynek mielący automatycznie wszystkie możliwe wariacje i perturbacje, nie powinien bać się cierpienia.
Nic nie ma bardziej skomplikowanego i cenniejszego od człowieka, synku.
Teraz, gdy możemy już pisać to, co myślimy, po co rozmawiać?
Śmierć nigdy nie jest ładna.
Do wielkich osiągnięć przez wąskie ścieżki.
Nasze marzenia nie potrzebują latawców by wzbić się w niebo.
Każda epoka ma swe własne cele i
zapomina o wczorajszych snach.
Kto nie wie, dokąd zmierza, nigdy nigdzie nie dojdzie.
Im ciemniejsza noc wokół nas, tym jaśniej, prawdziwiej i piękniej płonie Słowo Boże.
Bo to było naprawdę cudowne uczucie, patrzeć w lustro i postrzegać siebie jako piękną.
Dokąd w mej duszy będę przeżywał wahania, a w moim sercu codzienną zgryzotę?