Kto się boi, nie wiedząc ...
Kto się boi, nie wiedząc właściwie czego, podwójnie się boi.
Pośród tragedii rozpoczynamy grać komedię.
U naczelnych najważniejszy jest dotyk.
Człowiek nigdy nie ocala się sam. Jesteśmy złączeni ze sobą jak bracia syjamscy, skronie nasze przylegają do siebie, nasz los przypieczętowany jest krążącą w nas tą samą krwią, i jeśli ta krew wycieka z żył jednych, cala wspólnota obumiera, gdyż nie może być okaleczona.
W apatii jest wolność, dzikie, odurzające wyzwolenie, którym prawie można się upić.
Dobrze jest, jeśli życie i książki mają treść.
Bo czas żadnych ran nie leczy. Czas może tylko uczy nas rozsądniej obchodzić się z bólem, jakoś bandażować te rany. Żyć z nimi i tyle.
Od nadmiaru myśli rozbolał mnie mózg.
Nawet lojalność, nadmiernie
wykorzystywana, zużywa się.
Ach, gdyby moje serce było z kamienia.
Bądź wierny sobie, a nie będziesz niewierny innym.