Nikogo nie nazywaj wielkim, dopóki ...
Nikogo nie nazywaj wielkim, dopóki nie umrze.
Czekam na wiatr, co rozgoni. Ciemne skłębione zasłony. Stanę wtedy na RAZ. Ze słońcem twarzą w twarz. -Kora Jackowska
Okazuje się jednak, że nie ma dnia, który można ofiarować tylko jednemu człowiekowi.
Czas to dziwna rzecz. Najbardziej przygniata tych, którzy mają go najmniej.
Ludzie już niczego nie oczekują, bo są zawalenia wszystkim sto razy za bardzo: sto razy za dużo informacji, sto razy za dużo obrazków, sto razy za dużo kolorów.
Życie nie jest problemem do rozwiązania, tylko rzeczywistością do doświadczenia.
Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę, musisz jechać naprzód.
Zawsze człowiek ma za mało, jak mu państwo wydziela.
Oto stawiam przed wami drogę życia i drogę śmierci.
Nie wolno tracić nadziei, to całkiem jakby ktoś wziął i umarł na dwadzieścia lat przed własną śmiercią.
Niektórzy po prostu są na chwilę. Może i najważniejszą w życiu. Może tą jedyną, do której będzie wracać się przez lata, nawet gdy pozostawione spojrzenie doszczętnie wyblaknie. Ci, którym zawdzięcza się choć jeden wers, są pomimo. Trzeba tylko iść dalej. Po inne spojrzenia. Po inne chwile. Po nowy początek. By nie zatracić w sobie chęci do czegoś, dzięki czemu jesteśmy tacy, jacy jesteśmy.