Święty Marcin nie bał się ...
Święty Marcin nie bał się umrzeć i nie wzbraniał się żyć.
Honor może być brzemieniem – ciągnął Will – Nie przydaje się jako broń, nie można go wydać, a może drogo kosztować.
Jakże wielką nieprawidłowością jest oceniać innych poprzez pryzmat swoich doświadczeń i wyobrażeń.
Krótko mówiąc, największą zaletą życia samemu jest poczucie wolności.
Jestem jak matka natura, nie znoszę pustki.
Człowiek zawsze może wstąpić na lepszą drogę - póki żyje.
(...) nabijając ludzi w butelkę, nie zmusisz ich, żeby cię kochali.
Łzy znajdują się na dnie każdego komizmu.
Nie ma absolutnie niczego, co mogłoby zastąpić dobrego człowieka.
Życia przeciekają przez siebie, przeszłość
rości sobie prawa do teraźniejszości.
Czasami wystarczy, że powieje wiatr, by objawiła się tajemnica.