Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z ...
Przeżyte chwile nie giną. Nie wiemy nigdy, kiedy wypłyną z dalekiej przeszłości,
by nałożyć się na to, co przeżywamy obecnie.
Chciałabym się zbliżyć do nich słowami.
Jeśli nie zapytamy, to nawet się nie dowiemy, że nam odmówili.
Bo serce jest silne, choć ciało mdłe.
Żądacie, żeby dziś umierali ludzie po to, aby żyć mogli ci, którzy się jeszcze nie narodzili?
Lecz czymże była śmierć, jak nie przejściem do nowego życia, odwróceniem kartki.
Zaufanie jest nierozłącznie związane z kredytem milczenia.
Jemu się wydaje, że jest gorętszy niż powierzchnia słońca.
Wczoraj było do dupy, dzisiaj jest do dupy, jutro pewnie też będzie do dupy. Czyżby upragniona stabilizacja?
Gdy nie pasujesz do towarzystwa, nie zmieniaj siebie, zmień towarzystwo!
Zauważyliście, że z biegiem czasu coraz mniej jest w życiu wesołych kolorów? Pod koniec wszystko staje się szare jak pokrowce na meblach czy sukienka prana zbyt wiele razy.