Chciała pięknie pisać, ale słowa odmawiały jej posłuszeństwa.
Chciała pięknie pisać, ale słowa odmawiały jej posłuszeństwa.
Bo czasem siadam i czuję, że już nie mam siły, że to wszystko mnie przerasta i nie wiem co mam dalej robić.
Dzień, w którym zaczynamy martwić się o przyszłość, jest dniem końca naszego dzieciństwa.
Życie nie jest prezentem, który otrzymuje się w dniu urodzin.Z chwilą kiedy zaczynam myśleć, staje się ono zobowiązaniem.
Dopiero w nieszczęściu poznajemy naprawdę samego siebie.
Sypał nam się już wąs, a wraz z nim rosło przeświadczenie, że życie jest niezmiernie trudne.
Stojąc przy trumnie, wszyscy widzimy tylko to, co dobre, lub to, co zobaczyć chcemy.
Co to jest szczęście? Innych uczynić szczęśliwymi. Co to jest radość? Innym sprawić radość.
Zadziwiające jest to, że na zewnątrz potrafię być jak milion dolarów, jednocześnie w głębi duszy czuć się jak 50 groszy, takie z ulicy, zdeptane, które ktoś zgubił i nawet nie zauważył.
Czas jest iluzją, która tylko wywołuje w nas lęk.
Temu, kto wyjeżdża, jest lżej, niż temu, kto zostaje.