Kto zasadził cnotę, musi pamiętać, żeby ją często podlewać.
Kto zasadził cnotę, musi pamiętać, żeby ją często podlewać.
Gdybym rzucał się z okna
za każdym razem, kiedy
coś mi nie wyszło –
spędziłbym życie w locie.
Pomału zabijasz mnie takim postępowaniem.
"Czy kiedykolwiek się zastanawiałaś, ile tak naprawdę osób było dla Ciebie ważnych? Mam na myśli ludzi, którzy coś zmienili w Twoim życiu. Zwykle jest ich bardzo mało.
Doskonała pamięć i niezawodna logika. A oni myślą że jestem warzywem.
Żyjemy w świecie atomowych gigantów i moralnych dzieci. O wojnie wiemy więcej
niż o pokoju, o zabijaniu więcej niż o życiu.
Przeciętności umysłu niemal wszędzie towarzyszy zadziwiająca podłość duszy.
Nic tak nie tłumi zdolności do współczucia jak nieustająca rozpacz.
Czasem wystarczy powiedzieć głośno, że się czegoś nienawidzi, i usłyszeć, że ktoś się z nami zgadza, aby poczuć się lepiej nawet w najgorszej sytuacji.
Nie boisz się władzy, ale tego, że
dzierżąc ją, mógłbyś kogoś skrzywdzić.
Wierzę, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Ludzie zmieniają się po to, abyś mógł nauczyć się ich sobie odpuszczać, sprawy przyjmują zły obrót, po to bys mógł docenić je, kiedy wszystko jest dobrze, wierzysz w kłamstwa, po to, by w końcu nauczyć się ufać tylko sobie, a czasami dobre rzeczy rozpadają się tylko po to, aby jeszcze lepsze mogły powstać...