
[...] strach to bardzo równomierne i intensywne ćwiczenie.
[...] strach to bardzo równomierne i intensywne ćwiczenie.
''Nic nie warta jest duma ludzi bez honoru,
Dwulicowość to jedna z najpopularniejszych chorób.''
Drogi Mikołaju!
Byłam bardzo grzeczna w tym roku.
No dobra, przez większość czasu.
W sumie to raz na jakiś czas...
Nieważne, sama sobie kupię prezent!
Nie ma rzeczy nie do rozwiązania, Nie ma rzeczy beznadziejnych. Nie, dopóki trwa życie.
Jak teraz myślę o życiu, sergeancie, wydaje mi się ono rzeką. Jak rzeką jest płynne, zmiennicze, toczy się własnym, niezmiennym rytmem i nie da się go zatrzymać, przerwać, odwrócić. Jak rzekę, można je przekroczyć, przepłynąć, ominąć, ale nie da się go podporządkować swoim ambicjom.
Czasami musisz spojrzeć wstecz, zanim zobaczysz cokolwiek przed sobą.
Spokój, łzy. Proszę siedzieć tam, gdzie wasze miejsce!
Lepiej odejść niż patrzeć, jak wszystko wali się w błoto.
Może to tylko znak, że w istocie rzeczy nie są takie, jakimi się wydają?
Jezus nawet to, co stracone, potrafi obrócić ku Swej chwale.
Życie jest jak rzeka, płynie nieprzerwanie, czasami spokojnie, czasami gwałtownie, ale zawsze dąży do celu. Tak więc nie zatrzymuj się, nie bój się trudności, weź głęboki oddech i płyń z prądem, a zobaczysz, że z czasem wszystko będzie łatwiejsze.