Obcowanie z ludźmi nakłania do samoobserwacji.
Obcowanie z ludźmi nakłania do samoobserwacji.
On złamał mi serce.
Ty złamałeś mi tylko życie.
Należy od czasu do czasu usiąść na piachu, popatrzeć w las albo morze, otworzyć butelkę wina albo whisky i powiedzieć: sprawdzam.
Sprawdzam, czy jestem szczęśliwy/szczęśliwa. Sprawdzam czego mi brakuje.
Sprawdzam jak daleko jestem od swoich marzeń. Sprawdzam, czy je jeszcze mam.
Sprawdzam, czy czuję satysfakcję.
Sprawdzam, czy moje życie, moim zdaniem ma sens.
Sprawdzam jaki jest mój cel.
Jest czas milczenia i czas mówienia.
Trzeba więc pilnować, by kultura pielęgnowała dobroć, nie nienawiść.
Grzeczność jest jak poduszka powietrzna:niby nic w niej nie ma, a jednak z nią wygodnie.
Kiedy uczciwie żyjesz, nie dbaj o słowa złych ludzi.
Krzyk jest najciekawszym ze słów.
Czy kiedykolwiek się zastanawiałaś, ile tak naprawdę osób było dla Ciebie ważnych? Mam na myśli ludzi, którzy coś zmienili w Twoim życiu. Zwykle jest ich bardzo mało.
- Życie ci niemiłe?
- Wręcz przeciwnie.
Czasem ściska nas coś w gardle, by nie dopuścić głosu serca do głowy lub vice versa.