On się bawił, ona stała. On zrozumiał, ona zapomniała.
On się bawił, ona stała.
On zrozumiał, ona zapomniała.
Życie jest jak jazda na rowerze. Aby utrzymać równowagę, musisz się poruszać.
Męczymy się tylko kilkadziesiąt lat, a każą nam odpoczywać wiecznie.
Życie jest cenne tylko pod
warunkiem, że chcesz, aby takie było.
Życie to podróż, a nie dom.
Życie nie jest apelem do przyjemności, ale do wysiłku: to nie jest raj, ale ziemia, na której występuje mądrość i cierpliwość. Te dwa cnoty to jabłka ze złota, w końcu przynoszą spokój ducha.
Niełatwo jest się zdecydować, jak postąpić.
Kto portretuje, samego siebie portretuje.
Mysli jak poeta a gotuje jak czarodziej.
Nie ma we mnie dawnych marzeń. Niczego nie planuję. Mało wymagam od innych. Właściwie to niczego nie oczekuję. Nie stawiam warunków. Zaczęłam rozumieć, że na niewiele rzeczy w życiu mam wpływ. Mogę być odpowiedzialna jedynie za siebie, nie za innych. Życie to labirynt wyborów. Czasami trzeba puścić wszystko wolno, nieważne jak bardzo jest nam tego żal i że kiedyś pokładaliśmy w tym nadzieję. Trzeba iść dalej. Mieć w sobie siłę żeby niepotrzebne emocje zostawić w przeszłości, a nie toczyć walkę z samym sobą. Chcę odetchnąć świeżym powietrzem i zakończyć to, co niepotrzebne. Jedynie tęsknota czasami rozrywa mi skórę. Ale to nie tęsknota za Tobą. Nie miej złudzeń. Ja tęsknię za sobą.
Ciągle mieliśmy zbyt pełne serca.
Co to znaczy? Że każde z nas żywiło
osobne, niespełnialne nadzieje, które
taszczyliśmy z sobą jak sekretne walizeczki.