Marzę o cofnięciu czasu.Chciałabym wrócić na pewne rozstaje dróg w ...
Marzę o cofnięciu czasu.Chciałabym wrócić na pewne rozstaje dróg w swoim życiu, jeszcze raz przeczytać uważnie napisy na drogowskazach i pójść w innym kierunku.
Walka wyostrza spojrzenie ... ale czasem ukazuje wydarzenia w niewłaściwej perspektywie.
Najlepsza gra to taka, z udziału której nie zdajesz sobie sprawy.
Od nadmiaru rozumu gorzej jest, niż by go wcale nie było.
Wie pan, bo miłość to świadomość, że jest się kimś najważniejszym. To życie z kimś, kto przytrzyma mocno za rękę, gdy ziemia się zatrzęsie, a nie z kimś, kto sam co chwila będzie wywoływał trzęsienie ziemi słowami "Odchodzę!". Miłość to siła, która nierozerwalnie łączy, spaja w jedno i nie pozwala wypowiadać słów, które tak bardzo ludzi dzielą. Bo miłość to niemożność wyobrażenia sobie życia bez tej osoby.
O ile istnieje niebo na ziemi, to jest ono na pewno w szczęśliwym małżeństwie.
Żyjemy tak, jakby życie było karą. A przecież jest nagrodą.
Życie to rzecz nieskończona. Nie ma zakończenia, tak naprawdę. Proces twórczy jest procesem odkrywania, procesem ciągłym ujawniania samego siebie. Ciemnością jest nieznane, bo nie poznaliśmy całego siebie.
Żyje się tylko raz, ale jeśli zrobisz to właściwie, to jeden raz wystarczy...
Tylko głupiec przejmuje się sprawami, na które nie ma wpływu.
Gorycz zawsze krzyczy głośniej niż satysfakcja z nagrody.