W umieraniu najstraszniejsze wydaje mi się to, że człowiek jest ...
W umieraniu najstraszniejsze wydaje mi się to, że człowiek jest zdany tylko na siebie.
Nie powiedziałabym, że biedni stali się biedniejsi, ale że stali się bardziej świadomi swojej biedy.
Są jednak takie poranki, że budzisz się i przestajesz wierzyć, że gdziekolwiek na świecie jest pięknie. Albo że on w ogóle istnieje, że jest jeszcze coś poza tym jednym pokojem, gdzie trzymasz smutek w sobie.
"Chcemy iść tak, jak należy? Jeśli tak, to wejdźmy na drogę, która jest najbliżej nas. Wyryj sobie mocno w pamięci to, co Ci teraz powiem: chcemy niekiedy być dobrymi aniołami, a zapominamy o tym, że trzeba być dobrymi ludźmi."
Najbogatszym ze wszystkich ludzi jest człowiek oszczędny. Najbiedniejszym jest skąpiec.
Człowiek jest nikczemnością zdolną czasami się zawstydzić.
Główną rzeczą, która kontroluje ludzi jest to, co o sobie myślą. Hamuje ich to, jak siebie postrzegają. Jeśli wpojono Ci, że jesteś do niczego, to niczego nie dokonasz. Mnie nauczono, że mogę wszystko.
Trochę się zdenerwowałam, a trochę mi się zrobiło smutno. Zawsze mi jest smutno, kiedy się przekonuję, że oceniłam kogoś za wysoko.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko.
Świat jest mały, ostatecznie wszyscy kiedyś spotkamy się w łóżku.
Nie pij za dużo, bo ostatnią flaszką, którą obalisz, możesz być ty sam.