Impares nascimur, pares morimurrodzimy się ...
Impares nascimur, pares morimurrodzimy się nierówni, umieramy równi.
Kiedy człowiek zaczyna rozumieć, jak duże są wszechświaty, które są mną, zdaje się, jakby on zmniejszał, a jednak paradox jest taki, że właśnie wtedy zaczyna on być wielki.
Czasem nie mam pojęcia o tym, że mam o czymś pojęcie a coś co chce pojąć jest nie do pojęcia.
Również umieranie jest jednym z naszych życiowych zadań.
"Oj Istoto, zbłądziłaś.
Jak się dostałaś tu, do tego zamku?
Czy jeden z Moich Białych Kruków Cię tu przyprowadził?
A może...
Sprowadza Cię tu do Doktorka Dżumy, jakaś sprawa?"
Człowiek, który myśli zbyt dużo, żyje zbyt mało. Myśl nabiera wartości tylko na tle czynów, a życie, które spędza się na ciągłym rozmyślaniu, to życie stracone, zimne i bezużyteczne jak martwy kamień.
Nie mamy dość wolności, by pójść za naszą wolą; nie mamy dość prawa, by pójść za naszym rozumem: idziemy więc za naszymi namiętnościami.
Czymże jest myślenie? Wydaje się, że jest to najprostsze z zadań ludzkiego umysłu i z natury jego charakterystyczna funkcja. Ale pomimo to, niewielka część ludzi rozważa tego rodzaju działanie umysłu jako coś wartościowego dla rozważań filozoficznych.
Nie ma absolutnej prawdy, a to co nazywamy prawdą, jest tylko skomplikowanym kłamstwem. Cierpienie jest jedynym dowodem na naszą istotę. Istnieć znaczy cierpieć, osiągać znaczy być znienawidzonym.
Nie doświadczamy natury bezpośrednio, lecz tylko przez pryzmat naszych umysłów, nasze zrozumienie jej jest więc koniecznie subiektywne. To nie jest rzeczywistość sama w sobie, ale tylko nasze zrozumienie jej, co jest znane. Ta teoria została nazwana 'idealizm transcendentalny'.
Ne quid nimisnic ponad miarę.