(...) kto raz ustąpi, ustępuje już zawsze.
(...) kto raz ustąpi, ustępuje już zawsze.
Stałam się samotną wyspą. Spustoszoną wojną ziemią, na której nic nie rośnie i gdzie horyzont jest nagi. Tak to ja.
Wszyscy grzesznicy byliby w niebie nieszczęśliwi.
Nie ma jakiegokolwiek dowodu na to, że wszechświat kiedykolwiek miał początek. Nie ma też dowodu na to, że miałby mieć kiedykolwiek koniec.
Miłość jest być może najwierniejszym doradcą, ale drugie miejsce zajmuje gniew.
Idę do nieba! No, no, a to się niektórzy zdziwią.
Że nie da się z siebie wyrwać przeszłości, bo to ona kształtuje to, co dzieje się potem.
Straszne rzeczy tak naprawdę nie są takie jak
na filmie. Nie są fascynujące. Tylko przerażające i brudne. Przede wszystkim nie można ich wyłączyć.
Pożegnania rzadko spełniały pokładane
w nich oczekiwania.Teraz to wiedziała. Nie
przez niego wyjechałam. Dla niego chciałam zostać.
Lek zapukał do drzwi. I wiara otworzyła je i nic za drzwiami nie było.
Na ogół mam słuszność, chyba, ze akurat się mylę.