Ból przynosił jej ukojenie.
Ból przynosił jej ukojenie.
Stałam się samotną wyspą. Spustoszoną wojną ziemią, na której nic nie rośnie i gdzie horyzont jest nagi. Tak to ja.
Na początku człowiek się rodzi. Ale nie sam. Z każdym człowiekiem przychodzi na świat druga istota, która mu towarzyszy.
Może nie perfekcja życia, a jego
chaos sprawia, że rzeczy nabierają znaczenia?
Żeby zdobyć się na takie poświęcenie, na zniknięcie z życia drugiej osoby dla jej dobra, musisz ją kochać naprawdę.
Czasem od rozpaczy do pogodzenia się
z losem trzeba pokonać bardzo długą drogę.
Zaspokajanie potrzeb to brzemię biedaków.
Bogaci i potężni mogą sobie pozwolić na uleganie pragnieniom i zachciankom.
Po tej stronie nieba może być naprawdę smutno.
Historia żyje pamięcią. Umiera, gdy przestaje z nią rozmawiać.
Strzeż się słońca, w słońcu tęskni się najbardziej.
Musisz obiecać, że
się we mnie nie zakochasz.