...albowiem być szczęśliwym nie oznacza bronić się przed nieszczęściem, ale ...
...albowiem być szczęśliwym nie oznacza bronić się przed nieszczęściem, ale je akceptować.
Dzisiejszy dzień to dla mnie pierwszy i ostatni dzień wieczności.
Nie należy obarczać wroga winą za nasze błędy.
Wracam do domu z uczuciem tęsknoty. Takiej dziwnej tęsknoty, nie wiadomo ani za czym, ani za kim. Takiej tęsknoty chyba metafizycznej, na którą pomagają tylko ciepłe dłonie. Nie chcę sam spędzić reszty tego wieczoru.
Bańką jest rynek zwyżkujący, na który się nie załapaliśmy
Ani w Boga wierzy, ani się diabła boi.
Bóg kocha z tego powodu, kim sam jest,
a nie dlatego, że dokonałem czegoś,
by na to zasłużyć. Bóg nie może przestać kochać, bo miłość definiuje Jego naturę.
Chęci w jednej ręce, a gówno w drugiej: sprawdź, która ręka ma ciężej.
Ból i wspomnienia wystarczały, żeby infekować na wieki.
Kocham ją. Potrzebuję jej. Wyjawiłem jej wszystko. Po prostu chciałem, żeby mnie poznała.
Ludzie zawsze znajdą jakiś powód, żeby nas nienawidzić.