
Tak trudno mi zachowywać się właściwie, gdy jestem przy tobie.
Tak trudno mi zachowywać się właściwie, gdy jestem przy tobie.
Nie wiem, co mi się stało. Nie obraź się, ale czasem człowiek nabiera większej swobody przy kimś obcym niż przy kimś, kogo bardzo dobrze się zna. Skąd się to bierze? Wzruszyłem ramionami. - Pewnie dlatego, że obca osoba widzi nas takimi, jakimi jesteśmy, a nie takimi, jakimi staramy się jej wydać.
Bunkrów nie ma,
ale też jest zajebiście!
Pragnąłem wracać do miejsc, które się nie zmieniają.
Żeby wszystko czekało na mnie jak zastygłe.
Chciałem powracać do własnych uczuć,
tak jak powraca się do pierwszej miłości.
Nigdy się to nie udawało, ale zawsze próbowałem.
I nawet królowa nie uratuje jego pięknego tyłka.
Dom to nie bieliźniarka ani ptak w klatce, ale obecność drugiego człowieka, którego kochamy.
Cieszę się, że już za kilka snów będziesz znów bliżej.
Czy we dwoje jest się trochę mniej samotnym, czy też podwójnie samotnym?
To nie czekanie jest problemem, tylko to, na kogo się czeka.
Nauczmy się okazywać przyjaźń człowiekowi, kiedy żyje, a nie, kiedy już umrze.
Być zakochanym, to być szalonym przy zdrowych zmysłach.