Cóż za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, ...
Cóż za ponury absurd...
Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?
Życie to jedna, wielka seria rozstań,
ale najbardziej rani brak chwili pożegnania.
Mężczyźni lubią, jak się na nich nie leci.
Ludzie
którzy mnie otaczają
są mi obcy
ludzie
którzy do mnie mówią
są niemi
ludzie
którzy mnie dotykają
nie są ludźmi
rozgrywa się dramat
mojej obecności
w tłumie
(...) Ludzie noszą w sobie bardzo widoczny strach. Nerwice, depresje, nałogi świadczą o tym, że wielu z nas czuje podskórnie, że przez lata zgromadzili w sobie kwas, który teraz zaczyna się ulewać.
Wspólne rzyganie, jak mało co, robi z ludzi wspólnych przyjaciół.
Kiedy się przyzwyczajasz to tak jakbyś umierał.
Lubię ludzi, ale widzę,
jak często są fałszywi.
Są tacy mężczyźni, którzy pojawiają się w życiu kobiety, by je dokumentnie spieprzyć na zawsze.
Przychodzi baba do lekarza. A lekarz w Irlandii.
Wrażliwy musi spłonąć jak delikatna ćma.