A potem... Potem zacząć wszystko od nowa z jutrem jeszcze ...
A potem... Potem zacząć wszystko od nowa z jutrem jeszcze wolnym od błędów.
Dawno, dawno temu anioł konał we mgle.
Diablica uklękła nad nim i się uśmiechnęła.
I niestraszny mi strach, nie pozwolę mu już sobą rządzić. To strach powinien się mnie bać.
Najpierw dziwiło ich, że nie odpowiadam, a teraz - że się odezwałam. Trudno było dogodzić ludziom.
Warszawa to duże miasto, z dużą ilością pokus, ale myślę, że życie sportowca nie pozwala na to, żeby je jakoś w pełni wykorzystać.
Bekon drogą do prawdy.
Szaleńcy rzadko kwestionują swoje zdrowe zmysły.
Życia się nie rozbiera na części pierwsze. Po prostu wsiada się na nie i jedzie.
To nie takie jednak proste spojrzeć, gdy się spojrzeniem dotyka bólu.
W końcu najlepsze po przebudzeniu jest przecież wspomnienie tego, jak miło było marzyć we śnie.
Ogień znów pokonał róże.