
Nie lubił mnie. Być może nawet nienawidził. Dlaczego? Nie wiem. ...
Nie lubił mnie. Być może nawet nienawidził. Dlaczego? Nie wiem. Czasem nikt nie wie dlaczego. I to jest najstraszniejsze.
Nadzieja to najgorsze skurwysyństwo jakie wyszło z puszki Pandory
Gdy się kogoś kocha, trudno zamknąć drzwi optymistycznym nadziejom.
Przypadek to tylko bat, którym przeznaczenie pogania to, co nieuchronne, do przodu.
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
Poryczeć się jak dziecko jest dobrze.
Miłość jest uczuciem bezinteresownym, jednokierunkową ulicą. To dlatego można kochać miasta, architekturę samą w sobie, muzykę, nieżyjących poetów czy, przy jakimś szczególnym temperamencie, osobę boską. Bo miłość jest związkiem między odbiciem i jego przedmiotem. To w końcu przynosi nas z powrotem do tego miasta.
Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości.
To tylko ból, pomyślałam...
Najważniejszą opinią jest ta, którą mamy na własny temat, a najważniejsze, co mówimy, to to, co mówimy do siebie…
Jestem artystą, a moje dzieło to Ja.