Szara strefa pomiędzy tak a nie. Milczenie.
Szara strefa pomiędzy tak a nie. Milczenie.
N a d z i e j a jest kieszenią pełną możliwości.
Nie lubił mnie. Być może nawet nienawidził. Dlaczego? Nie wiem. Czasem nikt nie wie dlaczego. I to jest najstraszniejsze.
Zaraza nie rozróżnia podziałów społecznych. Uderza na zmianę i w tych, co stoją nisko, i w tych, co stoją na górze.
Nie jestem bardziej samotny niż strumyk przy młynie, chorągiewka na dachu, niż gwiazda północna, południowy wiatr, kwietniowy deszcz, styczniowa odwilż, pierwszy pająk w nowym domu... Nie jestem bardziej samotny niż ten głupiec śmiejący się nad stawem.
Nie wolno cofać się w przeszłość. Trzeba żyć przyszłością.
Niemal zapomniałem! Wesołych Głodowych Igrzysk!
Tego bólu nie da się opisać. Fizyczny... duchowy... metafizyczny... jest wszędzie, wsącza się do mego szpiku.
Człowiek urodził się, by żyć, a nie szykować się do życia.
Ludzie są sobie winni odrobinę lojalności, nawet jeśli nie łączy ich węzeł małżeński. Ba, powinni mieć do siebie jeszcze większe zaufanie, gdy prawo nie stoi na straży ich związku.
Kiedy ludzie cię kochają, ufają ci.