Lepiej zaryzykować pocałunek i parę razy dostać po twarzy, niż ...
Lepiej zaryzykować pocałunek i parę razy dostać po twarzy, niż w ogóle zrezygnować.
Czytanie jest dla niej czymś intymnym, czymś, co dzieje się między nią a słowami w książce.
Mogą się uratować, ale śmierć i tak ich dosięgnie.
Ludzie często mówią, że ten świat jest chory. Nawet nie wiedzą jak bardzo.
Nie mam nic przeciwko mojemu zniewoleniu, ale ta zwierzęca skóra i otoczenie mojej klatki jest, niestety, dość odpychające.
Życie w wątpliwościach jest dla mnie męczarnią.
Nie da się poznać do końca drugiego człowieka, choćby nie wiem co.
Moja mama uwielbiała sezon pożarów. Kazała mi decydować, co bym zabrała uciekając. Mówiła, że ludzie dzielni nie zabraliby nic.
Ludzie z miłości potrafią zrobić dziwne rzeczy... Ale chyba jeszcze dziwniejsze z jej braku.
Nie godzi się ranić i zwodzić kogoś, kto już został zraniony i zwiedziony.
Kłamać, czyż nie znaczy wyrzekać się własnej godności.