Zajrzawszy w pustkę własnego losu, trudno brnąć dalej.
Zajrzawszy w pustkę własnego losu, trudno brnąć dalej.
Bo najważniejsze na najniższym wznosi się i opiera.
Samotność jest jak ogród w którym dusza usycha, a kwiaty przestają pachnieć.
Przeszłości nie da się zmienić, ale przyszłość wygląda całkiem nieźle. Jest pełna nieskończonych możliwości.
Dzisiejsze pokolenie ma mocne głowy i zimne serca.
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje.
To, co umiera, nie zawsze pozostaje martwe.
Celem ludzkiego życia jest, by być wszystkim, czym człowiek może się stać.
Czasami nasze najokrutniejsze czyny nie wynikają z zamiaru, żeby kogoś skrzywdzić, ale z naszych niedostatecznych starań, żeby tej krzywy nie wyrządzić.
Wiara jest uniwersalna. Tylko nasze konkretne metody jej rozumienia są arbitralne. Niektórzy modlą się do Jezusa, inni pielgrzymują do Mekki, a jeszcze inni badają cząstki subatomowe. W sumie wszyscy szukamy prawdy, czegoś potężniejszego od nas samych.
Jego słowa były dla mnie niczym sąd ostateczny. Wyrok z ręki kogoś bliskiego.