Dziś to nie ciemność mogła cię dopaść. Groźni byli ludzie ...
Dziś to nie ciemność mogła cię dopaść. Groźni byli ludzie czający się w mroku.
Chwile zlewają się nieprzerwanie w strumień, którego czasem nie można ogarnąć.
Nawet jeśli ona była jedynie ideą, ta idea mnie pokrzepiała.
Istnieje ogromna przepaść między teorią a praktyką.
Prześpię się i zapomnę; mam własne życie, własne smutne, łachmaniarskie życie już na zawsze.
Nie mogę nikogo niczego nauczyć. Mogę tylko sprawić, że zaczną myśleć.
Dawno temu wiedziałem na pewno, co jest słuszne, a co nie.
Ja nie byłam gotowa na cierpienie.
Nie można odczynić dokonanego, cofnąć słów, które raz zostały wypowiedziane.
Ortodoksyjność oznacza niemyślenie, brak potrzeby myślenia. Ortodoksyjność to nieświadomość.
Gniew jest drugą stroną strachu