Słowa nie kamienie, nigdy nas nie zranią.
Słowa nie kamienie, nigdy nas nie zranią.
Starzy jesteśmy wtedy, kiedy większość ludzi wolałaby, żebyśmy już nie żyli.
Szukając szczęścia – czy je znajdę? Nie wiem.
Wiem, że wspaniale jest być człowiekiem pod błękitnym niebem.
Mam dość tego świata ciągle pędzącego naprzód, kiedy ja nie jestem jeszcze gotowa ruszyć.
Ból jest przemijający, a skutki rezygnacji pozostają na zawsze.
Nie chodzi o Ciebie. To dar. Nie można na niego zasłużyć, bo wtedy przestałby być darem.
Rozumieją też, że wszystko, co w życiu dobre i przyjemne, pojawia się zazwyczaj czyimś kosztem.
Gdybym mogła uwolnić się od ciebie ale nie musiała cię stracić.
Twoja kobiecość jest taką samą bronią, jak sztylet i trucizna.
Chłopcem do bicia dla losu jestem, tak, wszyscy jesteśmy.
Tu maska maskę dręczy! Zrzućcie maski! Zwykłymi stańcie się ludźmi!