
Składam się z wyobraźni i nicości. To znaczy, że nawet ...
Składam się z wyobraźni i nicości. To znaczy, że nawet kiedy zniknie wyobraźnia, coś jeszcze ze mnie zostanie.
Prawda leży pośrodku -
może dlatego wszystkim zawadza.
Uśmiecham się i całe szczęście, że uśmiechy nie robią hałasu.
Zawsze gdy myślisz, że sięgnęłaś dna, ktoś poda ci łopatę.
Czas, im bardziej jest pusty, tym szybciej płynie. Życie pozbawione znaczenia przemyka obok, jak pociąg niezatrzymujący się na stacji...
Jeżeli przynajmniej śnisz,
żeby mnie pokonać,
lepiej, żebyś się obudził i przeprosił.
Przyszłość jest tysiącem nici, ale przeszłość tkaniną, której nie można spleść na nowo.
Każdy z nas dostaje ciężar na miarę swoich możliwości.
Kochać, to dać komuś władzę, by mógł cię zabić.
Zniknął czar nieznanego a nie zastąpił go jeszcze czar bliskości.
Zadziwiające, że czasem nie potrafimy dostrzec tego, co mamy przed nosem.