Aby ukarać mnie za moją pogardę dla autorytetów, Los sprawił, ...
Aby ukarać mnie za moją pogardę dla autorytetów, Los sprawił, że sam stałem się autorytetem.
Zamknęłam wieczność w strzykawce, by tłokiem regulować czas.
Przyjaciele często okazują się wrogami a obojętni nagle wyciągają pomocną dłoń.
Życie ludzkie to jakby olbrzymie zawody sportowe, których jesteśmy zarówno uczestnikami, jak i widzami.
Nieważne kim się jest, ważne czego się dokonało i czego jeszcze się dokona.
Pragnienia są silniejsze niż moja wola.
Płakać trzeba w spokoju. Tylko wtedy ma się z tego radość.
Człowiek ma silną potrzebę pewności - chce wierzyć, iż metoda, za pomocą której podejmuje decyzje, jest właściwa. W rzeczywistości woli nawet podejmować „złą” decyzję i być jej pewnym, niż „dobrą” i być targanym wątpliwościami co do jej słuszności.
Nie potrzeba tragedii albo wojny, żeby zrobić zawirowanie w życiu człowieka. Wystarczą wspomnienia.
Nie wiem, dokąd mnie los prowadzi, ale lepiej mi się idzie, gdy trzymam cię za rękę.
Czy istnieje skala bólu? on wypełnia nas do granic wytrzymałości, a jednak go znosimy.