Słowa nie są sensem czy źródłem są echem - iluzjoniści ...
Słowa nie są sensem czy źródłem są echem - iluzjoniści przedstawiają to zgoła inaczej.
Chciałabyś, żeby miłość dowiodła ci, że istnieje. Nie tędy droga. To ty masz dowieść, że istnieje.
Grzech jest jak wietnamska podróbka, która kosztuje trzy razy więcej niż obiecywano.
Całkiem możliwe, że wyśmieją moje prace - ale to nie szkodzi, bo mnie się one podobają. Niech się pośmieją, pomruczą i poszepczą, niech się krzywią z niesmakiem albo niech ziewają z nudów, jeśli mają takie życzenie; jak już skończą, wrócę do domu i będę malował dalej.
A co zrobię, kiedy moje obrazy się im spodobają? To samo.
Problem jest problemem tylko wówczas, gdy myślisz, że nim jest.
Złość to wiatr, który gasi świecę rozumu.
Historia ma zwyczaj zmieniać ludzi, którzy myślą, że ją zmieniają.
Był twardy jak mój ojciec, a to nie byle co.
Twardy jak moja babcia- a to już naprawdę nie byle co.
Chodzi o to, że musi coś przecież istnieć. Jakaś granica, za którą nie wolno przejść,
za którą przestaje się być sobą.
...życie kończy się wtedy, kiedy nie masz do kogo powiedzieć: Pamiętasz?
W różnych okresach życia czyta się ten sam tekst - różnie.